O mnie

Nazywam się Joanna Skalska i jeszcze kilka lat temu byłam zagubioną dziewczyną, która często nie rozumiała swoich zachowań a później sama siebie katowała poczuciem winy. Robiłam rzeczy, które niszczyły mnie samą, traktowałam bliskich, znajomych w sposób inny niż ja chciałabym, żeby traktowano mnie. W moim sercu była wielka dziura braku miłości do siebie samej i innych, myślałam, że tylko ktoś z zewnątrz będzie w stanie tę wielką dziurę zapełnić dlatego wchodziłam w relacje „przyjacielskie”, jak i „romantyczne” zapominając kompletnie o sobie. Czy te relacje wypełniły moje serce i Ci wszyscy ludzie traktowali mnie z szacunkiem, zrozumieniem, miłością, poszanowaniem moich granic? NIE! Oczywiście, że nie. Czy rozumiałam dlaczego? NIE! Oczywiście, że nie. Wtedy nie rozumiałam, że ludzie traktują mnie tak jak ja traktuje siebie sama, czyli bez miłości, szacunku, zrozumienia, znajomości swoich granic, troski o moje szeroko rozumiane JA.

Życie postawiło mnie pod ścianą, wtedy myślałam, że nie może być gorzej i moje istnienie na tym świecie pełnym trudu, męki, cierpienia nie ma sensu, nie wiedziałam kim jestem, ciągle towarzyszył mi strach. Walczyłam i byłam zmęczona walką. Widziałam, że w moim życiu jest wiele sytuacji w których ja czuję się podobnie, nawet jeśli sytuacja mogłaby się wydawać inna, uczucia były takie same. W mojej ostatniej pracy, pracowałam dla kobiety silnie narcystycznej, która grała moimi uczuciami jak tylko chciała a ja skakałam do jej zagrywek wypełniona poczuciem winy, obowiązku, strachu, bo przecież „nie znajdę innej pracy na tak wspaniałych warunkach z moimi tak niskimi kwalifikacjami”. To był czas gdy widziałam, że gorzej być nie może i dłużej nie dam rady. Ogarniały mnie wybuchy złości na przemian ze stanami depresyjnymi, za moje złe samopoczucie zawsze obwiniałam innych. To był moment, gdy zdecydowałam się zaryzykować, bo przecież żyłam w poczuciu, że nie może być gorzej.

Zaczęłam pracę ze sobą. Zrozumiałam, że tu i teraz odzwierciedla moje dzieciństwo. Powtarzałam schematy, w których się wychowywałam, u boku ojca alkoholika, matki narcystycznej, która była najpierw despotyczna, ale po stracie kontroli weszła w rolę ofiary, rękawiczki zostały zmienione z czarnych na białe, ale robiły tak samo wielką krzywdę. Doświadczyłam zaniedbania emocjonalnego, przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej, manipulacji, szantażu emocjonalnego, wprowadzania w toksyczny wstyd i toksyczne poczucie winy. Jako mała dziewczynka myślałam, że jeśli nie będę walczyła, pokazywała głośno, że jestem to nikt mnie nie zauważy, nie będzie mnie, zniknę, jako nastolatka zaznałam też parentyfikacji, w końcu byłam silna to mogłam zacząć nosić problemy mamy, które nie były absolutnie dopasowane do wieku. Ciągle czułam się nie dość dobra, by zasługiwać na miłość. W wieku 19 lat zdecydowałam się na wyprowadzkę z domu a zaraz po studiach na emigrację najpierw do Holandii, później do Anglii, ale nigdzie nie mogłam uciec od siebie i swoich problemów, którym w końcu zdecydowałam się zajrzeć w oczy. Z biegiem czasu i mojej ciężkiej pracy nad sobą moje poczucie wartości zaczynało wzrastać, dlatego ja nie mogłam pozwolić na to by ktoś inny traktował mnie bez szacunku i zdecydowałam się na odejście z pracy bez pomysłu, co będę chciała robić w moim życiu dalej. Czułam, że muszę, czułam, że zasługuję na więcej. Relacja z moim partnerem ewoluowała na całkowicie inny poziom, co oczywiście nie oznacza, że nie ma w moim życiu potknięć, ale moje podejście do nich jest ze zrozumieniem i miłością. Teraz świadomie wybieram życie w zgodzie ze sobą, w mojej autentyczności, stawianie zdrowych granic, działanie z przestrzeni serca i dorosłej mnie, a nie małej skrzywdzonej dziewczynki. W życiu robię to, co chcę, nie to, co muszę bądź wypada i kieruję się głosem mojego Serca.

Rozwój osobisty stał się całym moim życiem w 2017 roku i wtedy też zaczęłam rozwijać się w tym kierunku, rozpoczęłam terapię i podjęłam odpowiednie kursy. W 2020 zostałam certyfikowaną terapeutką metody EFT. Poznałam wiele metod i narzędzi, które praktykowałam i które pozwoliły mi odnaleźć drogę do mojego wnętrza. Uzdrawianie matczynej rany przeszłam u boku Jadwigi Otawy i Magdaleny Szpilki, którym dziękuję z całego serca, za tak wspaniałe wsparcie. Jestem ogromnie wdzięczna, że przy tak wspaniałych, otwartych duszach mogłam odkryć prawdziwą siebie. Znaleźć moje Wewnętrzne Światło.

Warsztaty, szkolenia, kursy, doświadczenie:

  • „EFT- Emotional Freedom Technique”- Technika Uwalniania Emocji, jestem Certyfikowaną Terapeutką EFT, obecnie w trakcie akredytacji przez EFT International.
  • „Jak wsłuchać się w ciało i emocje, by odzyskać prawdziwego siebie. Spotkanie z dzieckiem wewnętrznym” warsztat prowadzony przez Magdalenę Szpilkę, Londyn 2018
  • „Życie bez odwlekania” warsztat prowadzony przez Bartosza Liberskiego, online 2018
  • „Podnosimy Wibracje”, „Leczymy się z dzieciństwa- okres prenatalny i niemowlęcy”, „Intensywne praktyki rodowe” warsztaty online prowadzone przez Elżbietę Jastrzębską, online 2018 i 2019
  • “EmergenceNow” całoroczny warsztat online prowadzony przez Bethany Webster i zaproszone przez nią Kobiety, 2019
  • „Full Body organs” warsztat organizowany przez: Institute for Integrative Bodywork and Movement Therapy, workshop UK 2019.
  • “How to Heal Personal, Intergenerational & Collective Trauma” 9-dniowy warsztat online, 2019
  • Warsztaty Bioenergetyki Alexandra Lowena jak również sesje indywidualne tą metodą
  • „Somatic experiencing”, praca z terapią traumy osadzonej w ciele -twórca Peter Levine
  • Kursy i Warsztaty z pracy z Energią (było ich bardzo dużo)
  • Wiedza z Psychobiologi, Totalnej Biologi
  • Praca z rodem
  • Intensywna praca Metodą Wewnętrznego Dziecka
  • Praca ze świadomym oddechem

Dzielę się z Tobą wiedzą zdobytą od wielu mentorów, łącząc różne teorie, techniki w moim mniemaniu w idealną całość.

Całuję,

Joanna Skalska