JAK DZISIAJ CZUJE SIĘ TWOJE CIAŁO?

Zapraszam, żeby skierować uwagę do siebie, do ciała. Zatrzymać się na chwilę, wziąć kilka oddechów do przepony, w głąb brzucha i zapytać się siebie.

Jak dzisiaj czuje się moje ciało?
Ciało, bez którego nie byłoby mnie tutaj…

Zwróć uwagę na Twoje OCZY, czy patrzą z zaufaniem, czy może spoglądają groźnie? Czy czujesz napięcie wokół oczu, masz problemy z rozpłakaniem się, bóle z tyłu głowy?

W dzieciństwie przeglądamy się w oczach matki, gdy matka patrzy z miłością i możemy się w jej oczach „przejrzeć” uczymy się zaufania do życia. Ale, gdy jej oczy są nieobecne, bądź czasami wrogie rodzi się w nas uczucie lęku, niepewności, braku bezpieczeństwa.

Polecam patrzeć na siebie w lusterku, najczulej jak tylko potrafisz ze słowami miłości, o ile jest na to gotowość.

Zachęcam Cię teraz, żeby zwrócić uwagę na ŻUCHWĘ. Czy jest ona luźna, czy może zaciśnięta? Czy zgrzytasz zębami, bolą Cię zęby z niewiadomych przyczyn, obgryzasz paznokcie, ołówki, długopisy? Ja jak jestem zdenerwowana, to od razu czuję zaciśniętą szczękę.

Zaraz po urodzeniu, pierwszy objaw sięgania mamy poprzez usta, gdzie uczymy się ssać. Uczymy się wtedy gotowości na przyjmowanie. Zatrzymanie w taśmie oralnej jest związane też z „połykaniem” uczuć, np. złości, gdzie nie mogliśmy powiedzieć tego, co czuliśmy.

Moim ulubionym ćwiczeniem jest wyrzucanie języka z dźwiękiem, a gdy procesuję złość gryzienie ręcznika. Polecam 🙂

Przechodząc niżej, zwróć uwagę na KARK, czy chowasz głowę w ramiona w sytuacji przerażenia? Czy oddzielasz głowę od całego ciała, w strachu przed uczuciami? Czy może patrzysz na ciało, jakby nie było Twoje?

Chronimy kark w sytuacji strachu, gdy coś może nam się stać, jednocześnie też w uczuciu złości, że nam się to przytrafia. Emocje są zbyt duże i przytłaczające. Możemy patrzeć na nasze ciało w całkowitym odcięciu. Nosić uniesienia głowę jakby te emocje, uczucia mnie nie dotyczyły albo wycofujemy głowę, usztywniamy kark pokazując światu, że nie pozwolę się złamać.

Moją praktyką jest dotykanie czule głowy, mycie włosów z delikatnym masażem. Rewelacyjne jest też uziemienie głowy, gdzie jedną rękę trzymamy na czole a drugą u podstawy czaszki.

Czas teraz spojrzeć na klatkę piersiową i SERDUSZKO. Zobacz czy możesz oddychać swobodnie, czy czujesz czasami kołatanie serca, ciężar na plecach, bóle w klatce piersiowej?

Kiedy czujemy miłość w zaufaniu do tego, co się pojawia nasza klatka piersiowa jest miękka i elastyczna. Na podstawie doświadczeń zranień, gdzie poczuliśmy jakby ktoś nam „wbił nóż w plecy bądź serce”, klatkę piersiową albo obudowaliśmy, albo obkurczyliśmy.

Ja z moim partnerem praktykujemy powolne zbliżanie ręki do serca na taką odległość, jaką druga osoba ma przestrzeń. Jest to fajnie ćwiczenie, gdzie ćwiczymy swoje granice i zaufanie, ale tutaj jest bardzo ważne opłakanie ran i wyrażenie złości i od tego sugeruję zacząć.

Czy oddychasz na co dzień swoją PRZEPONĄ? Czy czujesz się swobodnie oddychając przez przeponę, czy może czujesz ucisk, skurcz, pięść w żołądku, zaciśnięcie?

Przepona jest mocno powiązana z szyją, barkami, podstawą czaszki. W doświadczeniach stresu, strachu przepona dostaje informacje, żeby się skurczyć i ochronić. W sytuacjach napięć nasze ciało reaguje też spłyceniem oddechu co ma bezpośredni wpływ na przeponę, w ten sposób ciało chroni nas przed zalaniem uczuć, które są zbyt przytłaczające.

Ja stosuję świadome oddychanie do przepony, pozwalając jej się wypełnić powietrzem. Kiedyś przy tej praktyce towarzyszył mi dyskomfort, ale wraz z obserwacją i ćwiczeniami z całym ciałem, ten ruch jest teraz swobodny i przyjemny.

Mój faworyt- MIEDNICA. Zapraszam Cię, żeby zobaczyć jak ułożona jest Twoja miednica, czy biodra skierowane są w przód a może tył. Czy masz częste bóle dolnych pleców, nabrzmiałe nogi, bolesne miesiączki, uczucie nóg z waty, hemoroidy?

Z miednicą powiązane są mocno nogi i stopy, które lubią ruchliwość a ilu z nas było zawijane w becik? Tutaj wyżną rolę odgrywa czas, kiedy rodzice nas pionizowali, uczyli siadać na nocniku, jak podchodzili do naszych kup. Ważnym czasem jest też etap genitalny i seksualny dla dziecka, gdzie często rodzice poprzez wypartą własną seksualność nie potrafią wesprzeć dziecko w tym ważnym okresie.

W moich ćwiczeniach najwięcej czasu spędzam nad ćwiczeniami mięśni okolic miednicy. Rozciągam mięśnie przywodzicieli, pracuję nad otwarciem stawu biodrowego, ćwiczę TRE i wypycham miednicę do przodu. Bardzo polecam.

Odczuwamy świat trzema częściami naszego ciała:
1) głową,
2) sercem,
3) miednicą.

Jest to bardzo ważne, żeby swobodna energia, emocje przepływały przez nasze całe ciało. Przy zablokowanej miednicy i sercu, gdzie pozostajemy w głowie mamy wizję świata przeskanowaną przez nasz umysł. A umysł działa z pozycji strachu, z pozycji traum, gdzie może być mało miejsca na miłość i zaufanie. Dlatego tak istotne jest zwrócenie się do ciała, uwolnienie traum i odczuwanie go, z tymi wszystkim, co nam niesie.

W miłości czasami zdarzają się sytuacje, gdzie kochamy romantycznie drugą osobę, ale robimy to albo z pozycji miednicy- gdzie jest seks, a nie podąża za tym serce i rozum, albo z pozycji głowy- gdzie jest miłość, ale nie ma seksu. Jest albo, albo. Dlatego zwracając sobie czucie w całym ciele, gdzie ciało jest rozluźnione i jest naturalny przepływ wtedy mamy dostęp do wszystkich części.

Podczas pracy z każdą taśmą z osobna wpływamy na całe nasze ciało, zwracając sobie czucie, oddajmy sobie przepływ, naturalność i pełne połączenie ze sobą.

Czasami mogą to być bardzo intensywne doznania, gdzie traumy się otwierają pojawiają się przejściowe objawy psychosomatyczne, dlatego warto zadbać o wsparcie. To jest bardzo indywidualne, ja tego wsparcia potrzebowałam.

Ponad rok temu, gdy intensywnie pracowałam nad traumą seksualną, budziło mnie trzęsienie w środku nocy. Gdy ja smacznie spałam, moje ciało uwalniało. Kilka nocy z rzędu wstawałam i stosowałam TRE, pomagałam swojemu ciału, wspierałam je. To jest proces, ciało dyktuje czas, TRE i ćwiczenia Lowenowskie stosuję już długo, stosunkowo od niedawna, kilka miesięcy temu, przyszła do mnie joga i dodatkowe rozciąganie.

Tak jak wspominałam, ciało dyktuje czas, a ja mam wybór czy wysłucham jego potrzeb i zacznę je spełniać. Czy wstawię się i znajdę chociaż 15 minut dziennie na ćwiczenia, czy znowu będę miała coś „ważniejszego” do zrobienia.

Mam nadzieję, że krótkie opisy zaproszą Cię do tego, żeby zwrócić uwagę na to, co się pojawia u Ciebie.

Pozdrawiam serdecznie ❤

Joanna Skalska

Zdjęcie: pinterest

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s